Pamięci Leopolda Buczkowskiego



Zamieszczone na stronie konstrukcje prezentują fragmenty twórczości Leopolda Buczkowskiego oraz rozmaitości związane z osobą pisarza.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Marzec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Marzec. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 lutego 2014

"Antyrealizm" czy "większy realizm"?


 Zrekonstruujmy miejsce i czas powieści. Buczkowski umieścił jej akcję na ziemi wołyńsko-podolskiej, na „szlaku tatarskim”, między Krzemieńcem a Brodami, w dolinie Ikwy, Seretu, Styru i Horynia. Szabasowa to miejscowość przygraniczna, miasteczko prowincjonalne, biedne, prezentujące swoistą egzotykę mieszanin – mowy, obrzędu, obyczaju, bo mieszkają tu Żydzi, Polacy, Ukraińcy. Ten splot narodowości zazębia się jeszcze z różnymi tradycjami; z jednej strony stare tradycje żydowskich mistrzów cechowych, z drugiej kultury wiedeńskiej. Czytelnik zostaje wprowadzony do miasta, obok którego szerokim asfaltem ciągnie niemiecka piechota, toczą się czołgi i artyleria, pociągi wiozą działa i konie. Szabasowa jawi się w sposób nieco odrealniony ze względu na ciemność nocy, zapadający zmierzch lub blady świt – czas opuszczania kryjówek i pora przemieszczania się grup mężczyzn usiłujących walczyć lub tylko przeżyć. Koncentrują się w niej charakterystyczne symptomy zagłady i wyniszczenia.(...)

Anna Marzec, Od Schulza do Myśliwskiego, Wydawnictwo JUKA, Łódź 1994, s. 71



niedziela, 10 lutego 2013

O Czarnym potoku


Fragment rozdziału Człowiek w obliczu śmierci i poniżenia:

 Stylistyka Czarnego potoku została wielorako zdeterminowana. Najpierw przez fakt współistnienia różnych kultur i folklorów, sprawiających że łączą się i nakładają elementy ludowej baśni i biblijnej przypowieści, żydowski psalm sąsiaduje z austriacko-łacińską erudycją niektórych postaci, mowa ubogiego żydowskiego dorożkarza czy tragarza splata się z polską gwarą, następnie przez silne kontrastowanie okrutnej rzeczywistości przypominającą obozową prozę Tadeusza Borowskiego, z liryką pejzażu, z marzeniem i snem. (...) 
 W kontrastowaniu (nie opisywaniu) ekwiwalentu rzeczywistości, w stałej trosce o jej autentyczność, Buczkowski nasycił tekst prowincjonalizmami, porzekadłami i przysłowiami.

Anna Marzec, Od Schulza do Myśliwskiego, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1988, s. 63.